MOJE PASJE

 


 

 

 

„Magia obiektywu”

      Dnia 28 marca 2017r. odbyło się  kolejne już spotkanie z cyklu „Moje Pasje” pod hasłem „Magia obiektywu”. Tym razem jednak to my udaliśmy się na poszukiwanie człowieka z pasją. Wczesnym popołudniem dotarliśmy do kamienicy przy ul. Staszica 19 na Zamojskiej Starówce gdzie mieści się wyjątkowe, wręcz magiczne miejsce - Muzeum Fotografii. Jego twórcą jest pasjonat z Zamościa, pan Adam Gąsianowski.

      Muzeum Fotografii działa od 22 maja 2015 roku, a jego otwarciu towarzyszyły także wystawy. Pierwszą była wystawa "Harasiuki na szklanym negatywie".

Przy Staszica 19 można obejrzeć wystawę "Czar starej fotografii w obiektywie zamojskich fotografów", gdzie pan Adam umieścił prace najlepszych przedwojennych fotografów zamojskich, takich jak Strzyżowski, Wincenty i Antoni Suchowierzowie oraz Jabłoński, i powojennych – Dziuby, Murawskiego. Przy Żeromskiego 22 natomiast można obejrzeć wystawę "W grajkach jest taka siła". To dopiero początek moich przedsięwzięć. Nie zamierzam na tym poprzestać – obiecuje pan Adam Gąsianowski.

      W muzeum są dwie sale; jedna główna, wystawowa z eksponatami aparatów, starych fotografii i fotoplastykonem własnej konstrukcji. Urządzenie, w którym można zobaczyć trójwymiarowe fotografie sprzed 100 lat twórca zaopatrzył w oryginalny okular z 1895 r.  W drugiej sali znajduje się ciemnia, w której pan Adam prezentuje dzieciom i młodzieży jak kiedyś wywoływano zdjęcia.

      Adam Gąsianowski, który aparaty fotograficzne i stare zdjęcia zbiera od 8 roku życia,  przyznaje że na razie nie udało mu się dokładnie zliczyć ogromu gromadzonych od lat aparatów fotograficznych (ma ich ponad tysiąc). Archiwalnych zdjęć jest w muzeum natomiast ponad 6 tysięcy. Jak mówi pan Adam w przypadku niektórych nie pamięta skąd je ma. „Kiedyś pamiętałem, ale czas jest ulotny i zrobił swoje. Tych jednak, którzy mają w domu stare, niepotrzebne zdjęcia zachęca by przynosić je tu lub do Archiwum Państwowego. Opiszemy je i zadbamy o nie” - mówi twórca muzeum.

      Muzeum Fotografii było marzeniem pana Adama, które się spełniło. Ma on nadzieję, że będą tu trafiały zdjęcia z całej Lubelszczyzny i będą je oglądały kolejne pokolenia.

      W swoich zbiorach, które z dnia na dzień się powiększają, nasz pasjonat ma także klisze które przez dziesiątki lat leżały zapomniane na strychu. Wiele takich klisz i innych często przypadkowo odnalezionych szklanych negatywów zostało przekazanych w najlepsze z możliwych rąk. Pan Adam uratował przesuszone, stare klisze i wydobył z nich setki unikatowych obrazów. Niedawno część z nich została wydana w formie albumu „Czar starej fotografii z albumów rodzin z Zamojszczyzny”. Kolejny album jest już w przygotowaniu, ale do tego trzeba wiedzy: kto jest na fotografiach, gdzie były wykonane?

      Dziękujemy Panu Adamowi Gąsianowskiemu za podzielenie się niezwykłą pasją i ogromną wiedzą, która pomogła uczniom rozbudzić zainteresowania sztuką fotografii. Bo jak mawiają mistrzowie obiektywu, aby zrobić dobre zdjęcie trzeba patrzeć oczyma a fotografować sercem. 

 

 



 

Spotkanie z przyrodą „Leśne opowieści”

 

 

 

 

      Dnia 23 listopada 2016r. w naszej szkole odbyło się spotkanie z cyklu „Moje pasje” pod hasłem Spotkanie z przyrodą „Leśne opowieści”. W spotkaniu uczestniczyli uczniowie klas I-III oraz dzieci z grupy przedszkolnej „Biedronki” wraz z wychowawcami.

     Gościem spotkania był pan Jarosław Kuchta – leśnik, myśliwy, przewodnik i miłośnik Roztocza w jednej osobie. Jak sam powiedział, nazywają go „Drzewiasty”, gdyż drzewa, natura i nieodkryte tereny to jego pasja. Na początku Pan Jarosław zaprezentował odświętny mundur myśliwego, w którym przybył na spotkanie. Następnie opowiedział o gatunkach drzew występujących w roztoczańskich lasach i zaprezentował różne gatunki drewna.

Uczniowie mogli dotknąć i porównać, ich kolor, twardość czy ułożenie słojów. Obejrzeli też wiele okazów szyszek pochodzących z różnych drzew iglastych. Dzieci poznały wiele ciekawostek na temat życia i zwyczajów zwierząt leśnych i dowiedziały się o ważnym aspekcie życia lasu, jakim jest równowaga biologiczna w przyrodzie. „Drzewiasty” zapoznał słuchaczy z różnymi aspektami pracy leśników i myśliwych, do obowiązków których należy między innymi  ochrona, utrzymanie i powiększanie zasobów leśnych, a także gospodarowanie zwierzynąleśną. Ciekawym punktem spotkania było zademonstrowanie elementów stroju, w jakim myśliwy wyrusza na polowanie. Świetnie prezentował się w nim jeden z uczniów, który mógł przez chwilę poczuć się jak prawdziwy myśliwy. Wspaniałą atrakcją był odgłos trąbki myśliwskiej oraz prezentacja wabików. Uczniowie niezwykle trafnie odgadywali odgłosy zwierząt, jakie wabiki imitują. Spotkanie było bogato ilustrowane zdjęciami przedstawiającymi leśników przy pracy  oraz różne gatunki zwierząt. Nad projekcją zdjęć czuwała pani Agnieszka Dudek – pomysłodawczyni spotkania z panem Jarosławem. Dzięki ciekawej, przemyślanej formie spotkania dzieci miały sposobność do aktywnego uczestnictwa i odpowiadania na pytania gościa.

Dziękujemy Panu Jarosławowi Kuchta – „Drzewiastemu” za podzielenie się niezwykłą pasją i szeroką wiedzą, która pomogła uczniom poznać leśne tajemnice i rozbudzić zainteresowanie  światem przyrody.

 



 

NIEZWYKŁE TAJEMNICE PSZCZELEJ RODZINY

 

 

 

Dnia 16 grudnia 2015 r. odbyło się w naszej szkole spotkanie z cyklu „Moje pasje” pod hasłem „Tajemnice pszczelej rodziny”. W spotkaniu uczestniczyli uczniowie klasy II c i II f wraz z wychowawcami.

Gościem spotkania był hodowca pszczół - pan Bohdan Bruśniak oraz pani Agnieszka Dudek – jego córka.

Pan Bohdan opowiedział o swojej fascynacji pszczelarstwem, która rozpoczęła się w dzieciństwie, trwa już 40 lat i jest kontynuacją rodzinnej tradycji.

Uczniowie z ogromnym zainteresowaniem wysłuchali wielu ciekawych opowieści na temat życia i zwyczajów pszczelej rodziny. Poznali specyfikę pracy pszczelarza, mogli obejrzeć strój i sprzęt, jakim się posługuje. Podczas prelekcji dzieci miały okazję uzyskać odpowiedzi na wiele interesujących pytań np. jak wygląda życie pszczół w ulu, jak przychodzą na świat małe pszczółki, w jaki sposób produkują miód i porozumiewają się, jak długo żyją, co produkują oprócz miodu, jakie są gatunki miodów, jakie wartości odżywcze ma miód, jak postępować w przypadku ataku pszczół.

Prelekcja wzbogacona była pokazem czasopism o tematyce pszczelarstwa oraz prezentacją multimedialną przygotowaną przez panią Agnieszkę Dudek – córkę pana Bohdana. Kolejnym punktem programu był konkurs wiedzy, który obejmował pytania związane z tematyką spotkania. W nagrodę dzieci dostawały pyszne miodowe pierniczki upieczone przez panią Agnieszkę.

W dalszej części nastąpiła wielka degustacja różnych gatunków miodów z rodzinnej pasieki gościa. Uczniowie mogli również przymierzyć strój pszczelarza, zobaczyć pszczeli wosk, propolis i pyłek kwiatowy.

Na zakończenie pani Jolanta Wilawer w imieniu zebranych podziękowała za niezwykle pouczającą, interesującą lekcję przyrody i wręczyła gościom pamiątkowe dyplomy. Uczniowie zaś podarowali kartki bożonarodzeniowe ze świątecznymi życzeniami. 

 



 

 

W KRAINIE INSTRUMENTÓW MUZYCZNYCH

 

 

Dnia 12 marca 2015 r. odbyło się w naszej szkole kolejne spotkanie z cyklu „Moje Pasje” pod hasłem „W krainie instrumentów muzycznych”. Koncert skierowany był do uczniów klas I-III.

Gościem spotkania był pan Janusz Puławski - nauczyciel Państwowej Szkoły Muzycznej w Zamościu, jednocześnie muzyk Orkiestry Symfonicznej im. Karola Namysłowskiego. Panu Januszowi towarzyszyli uczniowie szkoły muzycznej: Małgorzata Nowosad, Aneta Puławska, Diana Śliwińska i Radosław Cieplechowicz. 

Na wstępie pan Janusz Puławski opowiedział o swojej dziecięcej fascynacji muzyką i grą na instrumentach, a także o tym, jak jego niezwykła pasja i zainteresowania wyznaczyły mu drogą zawodową. Gość podkreślił, że warto pracować na własnym rozwojem i warto rozwijać pasje i talenty, niezależnie od tego, w czym jesteśmy najlepsi. Magiczna podroż do „ krainy instrumentów muzycznych” rozpoczęła się ciekawą opowieścią uczennicy Anety Puławskiej o rodzinie instrumentów perkusyjnych. Następnie młoda artystka zaprezentowała krótkie utwory na werbel i ksylofon.

W dalszej części dzieci poznały rodzinę instrumentów dętych i z niezwykłym zainteresowaniem wysłuchały duetu w składzie pan Janusz Puławski – obój i Aneta Puławska – ksylofon.

Kolejnym punktem koncertu była prezentacja oboju w wykonaniu duetu – Radosław Cieplechowicz i Janusz Puławski. Następnie uczennica Małgorzata Nowosad wykonała utwór pt. „Mały Murzynek” – Claude’a Debussy’ego na fagot, zaś Diana Śliwińska zagrała na klarnecie utwór  „Polka” – Piotra Czajkowskiego.

Na koniec widownia wysłuchała kompozycji  Carl’a Reinecke’a „Scherzino” w wykonaniu trio stroikowego w składzie Diana Śliwińska, Małgorzata Nowosad i Radosław Cieplechowicz. 

Prezentacje muzyczne przeplatane były ciekawymi opowieściami o instrumentach muzycznych oraz zagadkami prowadzącego koncert pana Janusza Puławskiego.

Zwieńczeniem spotkania było wspólne z widownią wykonanie utworu pt. „Don’t worry be happy” Bobby McFerrina, dzięki czemu dzieci mogły się poczuć jak prawdziwi artyści. 

Na zakończenie uczniowie nagrodzili artystów gromkimi brawami.

Pani dyrektor złożyła podziękowania gościom za wspaniałą lekcję muzyki i wręczyła wszystkim pamiątkowe dyplomy.

Życzymy naszym wspaniałym gościom, aby pielęgnowali swój talent i żeby potrafili zarażać swoją muzyczną pasją innych, bo „ (...) życie ma sens tylko wtedy, gdy robimy to, co kochamy”.

 

 



  

 TANECZNE INSPIRACJE

 

 


12 grudnia 2014 r., w ramach spotkań z ciekawymi ludźmi z cyklu „Moje pasje”, gościła u nas pani Magdalena Myka – współzałożycielka zamojskiej Szkoły Tańca. Towarzyszyła jej tancerka – pani Katarzyna Jarosz.

Na początku zgromadzona publiczność wysłuchała opowieści pani Magdaleny o dziecięcej przygodzie z tańcem, o rodzinnym zamiłowaniu do tańca i o tym, jak pasje taneczne wytyczyły drogę zawodową jej i jej męża. Tancerka interesuje się sportem, w szczególności gimnastyką artystyczną i akrobatyką. Wielką radość sprawia jej praca z młodymi tancerzami. Pani Magdalena przekazała dzieciom ważne przesłanie, że każdy człowiek powinien rozwijać własne zainteresowania, a skuteczną receptą na sukces jest praca, uczciwość, wytrwałość w dążeniach do celu, jak również wiara w osiągnięcie zamierzonego efektu.

                Następnie aula naszej szkoły zamieniła się w salę taneczną. Pod okiem zawodowych tancerek dzieci poznawały kroki tańców dyskotekowych i towarzyskich. Nikt nie pozostał obojętny na dźwięki energetycznej muzyki.

Na konie odbył się konkurs wiedzy związany ze znajomością tańców. Nagrodzeni otrzymali modne kolorowe bransoletki.

W podziękowaniu za wspaniałą lekcję tańca nasi uczniowie wręczyli gościom pamiątkowy dyplom i świąteczny upominek wraz z najlepszymi życzeniami.

Imprezę zorganizowali nauczyciele: Jolanta Wilawer i Robert Krukowski

Oprawa plastyczna: Beata Klassek, Joanna Kosz.

 

 

 



 

 ŻYCIE JEST MUZYKĄ

 

 

 

         Dnia 21 maja 2014 roku gościliśmy w naszej szkole muzyka, multiinstrumentalistę i kompozytora z Zamościa - Pana Jerzego Burdę. Spotkanie, pod hasłem „Moje pasje”, zostało zorganizowane w ramach projektu Szkoła Odkrywców Talentów, do którego szkoła przystąpiła w ubiegłym roku.

Pan Jerzy Burda opowiedział zebranym o tym, jak rozwijał swój talent muzyczny, o pracy w charakterze muzyka, o dalekich podróżach oraz 13-letnim okresie życia w Wenezueli. Uczniowie klas I-III wysłuchali koncertu w wykonaniu gościa, który oczarował wszystkich wspaniałą grą na gitarze oraz instrumencie klawiszowym. W repertuarze znalazły się utwory muzyki poważnej i rozrywkowej, jak również kompozycje własne.

Spotkanie podzielone było na kilka części – mini konkurs „Jaka to melodia?", muzyczne zagadki, aktywne słuchanie muzyki z wykorzystaniem instrumentów perkusyjnych oraz koncert życzeń, w którym każdy widz otrzymał muzyczną dedykację.

Udział w koncercie dostarczył zarówno uczniom, jak i nauczycielom wielu niezapomnianych przeżyć i wzruszeń oraz utwierdził w przekonaniu, że warto rozwijać własne zainteresowania i talenty.

Po występie pan Jerzy Burda rozdał wiele autografów swoim nowym fanom.